ZUS ŻĄDA ZWROTU POBRANEGO ZASIŁKU – JAK SIĘ BRONIĆ?

ZUS ŻĄDA ZWROTU POBRANEGO ZASIŁKU – JAK SIĘ BRONIĆ?

ZUS domagał się zwrotu ponad 100.000 złotych zasiłku chorobowego i macierzyńskiego uznając, że są to świadczenia nienależnie pobrane w myśl art. 84 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.

Ubezpieczona nie poddała się i wniosła odwołanie od decyzji ZUS do Sądu Rejonowego. Ostatecznie to dopiero Sąd Okręgowy uznał rację kobiety w sporze z ZUS, który zwolnił Wnioskodawczynię od obowiązku zwrotu pobranego zasiłku chorobowego i zasiłku macierzyńskiego.

Na tym sprawa się nie zakończyła, bo ZUS złożył skargę kasacyjną. SN w wyroku z dnia 9 sierpnia 2018 r., sygn. akt II UK 211/17 (LEX nr 2530685) oddalił skargę kasacyjną ZUS. Ważne są motywy wyroku SN, które każdy „zmagający się” z ZUSem może wykorzystać w indywidualnej sprawie, w której ZUS żąda zwrotu wypłaconych zasiłków z ubezpieczenia chorobowego.

SN: ISTOTNA CECHA NIENALEŻNIE POBRANEGO ŚWIADCZENIA – ZŁA WIARA ŚWIADCZENIOBIORCY

Sąd Najwyższy w sprawie II UK 211/17 cytując dorobek literatury prawniczej wskazał, że „w doktrynie prawa ubezpieczeń społecznych podkreśla się, że przepis ten (art. 84 ustawy systemowej), ustanawiając obowiązek zwrotu świadczenia przez osobę, która pobrała nienależne świadczenie, wskazuje istotną cechę nienależnie pobranego świadczenia w ujęciu ustawy systemowej, określaną jako differentia specifica, tj. świadomość (złą wiarę) osoby pobierającej świadczenie co do nieprzysługiwania tego świadczenia”.

Ten pogląd wynika także z bogatego orzecznictwa dotyczącego problematyki zwrotu nienależnie pobranych świadczeń, które przytoczył SN w wyroku II UK 211/17. W orzecznictwie ugruntowany jest pogląd o możliwości domagania się przez organ rentowy zwrotu nienależnie pobranego świadczenia tylko wówczas, gdy ubezpieczonemu można przypisać złą wolę.

Aktualność w tym zakresie zachował m.in. wyrok Trybunału Ubezpieczeń Społecznych z dnia 13 października 1966 r., I TR 693/66, w którym Trybunał zauważył, że jeżeli organ rentowy na zasadzie nieudokumentowanego wniosku lub na podstawie stanu faktycznego niewyjaśnionego wskutek własnych zaniedbań, przyzna wnioskodawcy świadczenia, do których prawa nie istnieją, wadliwość ta i jej konsekwencje materialne nie mogą być uznane za wynik sprzecznej z prawem działalności wnioskodawcy, ani też za objaw złej woli z jego strony, nie mogą więc stanowić podstawy do obciążenia ubezpieczonego obowiązkiem zwrotu sumy niesłusznie wypłaconej.

WINA W PRAWIE UBEZPIECZEŃ SPOŁECZNYCH

Jak wskazał SN w sprawie II UK 211/17, prawo ubezpieczeń społecznych nie wykształciło własnej definicji winy. Przyjmuje się, że świadomym wprowadzeniem w błąd jest umyślne działanie świadczeniobiorcy, które ma postać zamiaru bezpośredniego lub zamiaru ewentualnego. W rozumieniu art. 84 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej, błąd stanowi następstwo świadomego działania pobierającego świadczenie, determinowanego wolą wywołania przekonania po stronie organu, że zostały spełnione warunki nabycia prawa do świadczenia lub świadczenia o określonej wysokości. Ów błąd wiąże się zawsze z pierwotną wadliwością rozstrzygnięć organu rentowego lub odwoławczego, z etapem ustalania prawa do świadczeń, a jego istotną cechą konstrukcyjną, odróżniającą od innych uchybień organów rentowych lub odwoławczych, jest istnienie fałszywego wyobrażenia organu o stanie uprawnień wnioskodawcy, wywołanego na skutek świadomego zachowania osoby pobierającej świadczenie.

ZUS NIE MOŻE PRZERZUCAĆ SWOJEGO BŁĘDU NA UBEZPIECZONEGO

SN zwrócił przy tym uwagę na fakt, że ZUS powinien wykonywać swoją pracę i przy ustalaniu prawa do świadczeń, o które wnioskuje ubezpieczony, ZUS powinien badać czy świadczenia są należne i w jakiej wysokości przysługują one wnioskodawcy. Skoro jakiś element stosunku ubezpieczenia społecznego budzi wątpliwości Zakładu, to błędem tego organu jest wypłata zasiłków bez wcześniejszego rozwiania owych wątpliwości. Błąd ten wyklucza ustalenie decyzją organu rentowego obowiązku zwrotu świadczeń wypłaconych odwołującej się w zawyżonej kwocie.

Błąd organu rentowego lub odwoławczego może wynikać z pominięcia kwestii spełnienia warunku powstania prawa, zignorowania treści przedłożonych dokumentów lub dokonania niewłaściwej wykładni przepisów. Konieczne jest przy tym ustalenie, że uchybienie organu rentowego lub sądu nie wynikało z zachowań świadczeniobiorców.

SN w sprawie II UK 217/17 wskazał, że „wydanie decyzji przyznającej nienależne świadczenie lub świadczenie w nienależnej wysokości może być skutkiem błędu dotyczącego okoliczności faktycznej lub prawnej. W judykaturze, ukształtowanej jeszcze na gruncie poprzednich uregulowań problematyki zwrotu nienależnie pobranych świadczeń, jako okoliczności, w których organ rentowy nie może domagać się zwrotu w drodze decyzji, wskazano przede wszystkim błędną wykładnię przepisów, przyjąwszy, że interpretacja przepisu, który stał się podstawą decyzji, dokonana przez sam organ rentowy, w sposób oczywisty nie może obciążać wnioskodawcy (wyrok Trybunału Ubezpieczeń Społecznych z dnia 9 lipca 1965 r., III TR 2439/64, Zb. Orz. TUS 1965, poz. 22; wyroki Sądu Najwyższego z dnia 28 lipca 1977 r., II UR 5/77, OSNCP 1978 Nr 2, poz. 37 i z dnia 17 października 2006 r., II UK 67/06, niepublikowany)”.

Co więcej SN wskazał, cytując bogatą judykaturę, że:

„W orzecznictwie sądowym utrwalony jest pogląd, że jeżeli organ rentowy na podstawie nieudokumentowanego wniosku lub na podstawie stanu faktycznego niewyjaśnionego wskutek własnych zaniedbań przyzna wnioskodawcy świadczenia, do których prawo nie istnieje, wadliwość ta i jej konsekwencje materialne nie mogą być uznane za wynik sprzecznej z prawem działalności wnioskodawcy ani za objaw złej woli z jego strony, nie mogą więc stanowić podstawy do obciążenia świadczeniobiorcy obowiązkiem zwrotu niesłusznie wypłaconej sumy (wyroki Trybunału Ubezpieczeń Społecznych z dnia 13 października 1966 r., I TR 693/66, niepublikowany i z dnia 11 stycznia 1966 r., III TR 1492/65, OSPiKA 1967 Nr 10, poz. 247; uchwały Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 1984 r., III UZP 20/84, OSNCP 1985 Nr 1, poz. 3, z glosą S. Płażka, Palestra 1986 nr 9, s. 86 i z dnia 11 września 2008 r., III UZP 1/08, OSNP 2009 nr 7 – 8, poz. 101 z glosą P. Połczyńskiego, Monitor Prawa Pracy 2009 nr 2 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 28 lipca 1977 r., II UR 5/77, OSNCP 1978 Nr 2, poz. 37; z dnia 10 grudnia 1985 r., II URN 207/85; PiZS 1986 nr 3; z dnia 16 lutego 1987 r., II URN 16/87,PiZS 1988 nr 6; z dnia 26 czerwca 1985 r., II URN 98/85, OSNCP 1986 nr 4, poz. 59; z dnia 20 listopada 2001 r., II UKN 617/00, OSNP 2003 Nr 16, poz. 389)”

Jak się zatem okazuje, nie zawsze ZUS ma rację. Warto nie bać się sądu i odwoływać się od decyzji ZUS.

Podziel się swoim komentarzem pod artykułem.

_______

Prowadzisz spór z ZUS i potrzebujesz pomocy prawnej? Napisz do nas na mejla: kontakt@zusblog.pl

_______

Zachęcamy do polubienia www.ZUSblog.pl na fanpag’u na FB

Dodaj komentarz

Close Menu