KORONAWIRUS A SPÓR Z ZUS

KORONAWIRUS A SPÓR Z ZUS

Zwróciła się do nas Czytelniczka bloga ze swoim problemem. Na spór z ZUS nałożyła się obecna sytuacja zagrożenia epidemiologicznego COVID-19. Wiele osób może znaleźć się w podobnej sytuacji, dlatego też chcemy poruszyć ten temat w dzisiejszym artykule.

SPÓR Z ZUS = BRAK ŚWIADCZEŃ

Czytelniczka – Pani Kasia pyta:

czy możecie na Blogu wyjaśnić sytuację w której przypuszczam znajduje się obecnie nie jedna osoba ja również: a mianowicie-w związku z krótkim okresem podlegania ubezpieczeniom społecznym tj od 01.09.2019-zajściem w ciążę i przejściem od 01.11.2019 na wynagrodzenie za czas choroby a od 04.12.2019 na zasiłek chorobowy (który powinien wypłacać ZUS). Dostałam 14.02.2020 już decyzję odmowną że ZUS nie uznaje mojego podlegania ubezpieczeniom społecznym od 01.09.2019-złożyłam odwołanie w tej sprawie za pośrednictwem ZUS do Sądu dnia 16.03.2020. Czyli w dniu od kiedy zamknęli wszystkie urzędy publiczne w związku z pandemią.

Od 04.12.2019 czyli od momentu przekazania do ZUS Z3 przez pracodawcę celem wypłaty zasiłku nie mam żadnych środków ani chorobowego, ani nie będę dostawała macierzyńskiego do momentu rozstrzygnięcia sprawy-czyli na dzień dzisiejszy zostaję bez środków do życia za okres chorobowego ok 4 m-ce i co najmniej 12 m-cy macierzyńskiego którego też nie dostanę od ZUS do zakończenia sprawy?

Pytania same cisną się na usta. Co w takiej sytuacji ma zrobić Pani Kasia?

Sądy początkowo zamknięte do końca marca, teraz mają być zamknięte do 30 kwietnia. Nawet jeśli sądy ruszą od maja, to i tak nie ma co liczyć na szybkie rozpoznanie odwołania od decyzji ZUS.

Trafnie sytuację podsumowała sama Czytelniczka pisząc, że na dzień dzisiejszy nie ma żadnej pomocy ani uregulowań dla kobiet znajdujących się w podobnej sytuacji.

WYJĄTKOWA SYTUACJA NIESTANDARDOWE DZIAŁANIE

ZUS w dobie koronawirusa dalej pracuje i wydaje często krzywdzące decyzję. Jak bronić się przed tymi decyzjami? Odwołanie od decyzji należy złożyć. Prędzej czy później zostanie ono rozpoznane przez sąd i w przypadku wygranej ZUS będzie musiał wypłacić zaległe świadczenia.

Można, a nawet trzeba, zastosować działanie niestandardowe. Nie ma systemowego rozwiązania takiej sytuacji. ZUS powtarza „jeśli nie zgadasz się z decyzją, są sądy. Złóż odwołanie od decyzji”. To jednak nie jest rozwiązanie efektywne, gdy średni czas rozpoznania sprawy przez sąd to kilkanaście miesięcy. W tym czasie wnioskodawca nie otrzymuje świadczeń i jednocześnie jego sytuacja prawna jest nieokreślona- zdaniem ZUS Czytelniczka „nie podlega ubezpieczeniom społecznym”.

Zawsze można próbować skłonić ZUS do ponownej weryfikacji prawidłowości wydanej decyzji. Dobrym rozwiązaniem jest zwrócenie się z wnioskiem o ponowne przeanalizowanie sprawy do Ewy Kosowskiej – Dyrektora Departamentu Ubezpieczeń i Składek w Centrali ZUS.

Kolejne działanie, które można podjąć równolegle to wystąpienie z wnioskiem  o interwencję do Rzecznika Przedsiębiorców, który ma instrumenty prawne do tego żeby wpłynąć na ZUS, aby ten zmienił swoją decyzję.

W przypadku gdy ZUS nie uznaje tytułu do ubezpieczenia i odmawia wypłaty zasiłku macierzyńskiego alternatywą jest złożenie wniosku o świadczenie rodzicielskie, czyli tzw. kosiniakowe. Co do zasady przysługuje ono w kwocie 1000 zł miesięcznie przez okres 52 tygodni od dnia porodu.

Podziel się swoim komentarzem pod artykułem.

_______

Prowadzisz spór z ZUS i potrzebujesz pomocy prawnej? Napisz do nas na mejla: kontakt@zusblog.pl

_______

Zachęcamy do polubienia www.ZUSblog.pl na fanpag’u na FB

Ten post ma 2 komentarzy

  1. Niestety „kosiniakowe” też nie zostanie przyznane
    1. jeśli ktoś nie ma wypłacanego macierzyńskiego, a jeszcze nie otrzymał decyzji o odmowie prawa do tego zasiłku,
    2. jeśli dostał odmowę i złożył odwołanie do sądu.
    Z decyzją o kosiniakowym czekają do zakończenia sprawy w sądzie!
    ZUS wstrzymał wypłatę macierzyńskiego, UM wstrzymał wypłatę kosiniakowego, a Ty, matko, opiekuj się dzieckiem, wytrzaśnij pieniądze na prawnika i sądź się latami z ZUS-em. Jednocześnie pracuj, bo na DG możesz pracować, płać ZUS-y normalnie i jeszcze teraz nie wychodź z domu, bo panuje koronawirus. A wyimaginowane odsetki cały czas rosną…
    Dodatkowego opiekuńczego na starsze dziecko też nie dostaniesz, bo pewnie ZUS wyrzucił Cię z ubezpieczeń w decyzji nie pisząc daty końcowej.
    Na tarczę antykryzysową pewnie też nie masz co liczyć, bo przecież dochód od zeszłego miesiąca nie spadł z zera do minus 50% zera na „macierzyńskim”.
    Zdrówka wszystkim kochani! 🙂 🙂

  2. Złożyłam podanie o świadczenie rodzicielskie, zostało wstrzymane do momentu prawomocnego wyroku. Od sierpnia 2019 jestem bez środków, nie wiem co bym zrobiła gdyby nie wsparcie rodziny. Rozprawa w sądzie 20.05.2020.

Dodaj komentarz

Close Menu